Kliknij tutaj --> 🍾 dlaczego wiewiórka macha ogonem

"Ale się cieszy"/"co za radość"/"tak macha tym ogonkiem" - powiedzmy sobie to raz a porządnie MACHANIE OGONEM = OGROMNE EMOCJE I tutaj w sumie można Nawet macha ogonem, jakby był zadowolony z tego, co właśnie zrobił. Kawały 24/h 🤣 śmieszne dowcipy 🤣 | Nawet macha ogonem, jakby był zadowolony z tego, co właśnie zrobił. Ta absolutna jednostka wiewiórki ma prawie cztery stopy długości (łącznie z ogonem) i może ważyć do 4,25 funta. Czy wielobarwne gigantyczne wiewiórki są prawdziwe? Malabarska wiewiórka olbrzymia, znana również jako Shekru, pochodzi z Indii. i przychodzi całkiem resplendent w niesamowicie stylowym wielobarwnym płaszczu. Browse royalty-free stock video for Macha ogonem in popular formats including 4K and Full HD for your creative needs. Download your videos today! 240 views, 1 likes, 1 loves, 8 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Moje owczarki środkowoazjatyckie Bright & Dakota: Zgadnijcie na kogo on tak macha ogonem ? Odpowiedź A ) kota Site Pour Rencontrer Des Gens Pour Sortir. Pewnie nie raz zdarzyło się Wam być świadkiem sytuacji, kiedy podczas spotkania dwóch obcych psów, nagle pada zdanie “polubili się, proszę zobaczyć jak latają im ogony”. Powszechnie merdający psi ogon uznawany jest za sygnał, że pies odczuwa radość lub przyjemność. Nic jednak bardziej mylnego. Psy do komunikacji używają całej gamy różnych sygnałów wysyłanych przez swoje ciało. Machanie ogonem jest niczym innym, jak właśnie jednym ze sposób na przekazanie informacji drugiemu osobnikowi. Związane jest ono z silnymi emocjami, takimi jak radość, ale również niepewność czy złość. Szczenieta zaczynają machać ogonami w wieku około 1,5 miesiąca. Wtedy zaczynają komunikować się ze swoim rodzeństwem oraz matką. Kilku dniowe szczeniaki nie machają ogonami, chociaż zapewne picie mleka mamy, sprawia im wielką radość. Potrzeba machania ogonem pojawia się razem z potrzebą komunikowania się z innymi członkami psiej rodziny. Zakładając, że machanie ogonem związane jest z różnymi emocjami, możemy wyciągnąć wniosek, że psy muszą merdać na różne sposoby. Jak więc rozpoznać, jakie emocje odczuwa pies machający ogonem? Należy tutaj zwrócić uwagę na to w jakiej pozycji pies trzyma ogon oraz jak szybko nim porusza. Jak się okazuje istotne jest również to, w którą stronę pies macha ogonem! Wysoko uniesiony ogon wiąże się z pobudzeniem, pewnością siebie lub nawet agresją. Pies unoszący ogon odsłania odbyt, uwalniając tym samym swój zapach z gruczołów okołoodbytowych. Pies odczuwający negatywne emocje, takie jak strach, stres, niepewność czy przygnębienie, opuści nisko ogon lub podkuli go między nogami, blokując w ten sposób wydzielany zapach. Swobodnie idący pies ma ogon luźno opuszczony. Lekkie napięcie oraz podniesienie ogona, może oznaczać ciekawość lub czujność. Oczywiście musimy pamiętać, że ze względu na różnorodność rasową, psy mogą trzymać swobodnie ogon w różnych pozycjach i nie zawsze ruchy ogona będą tak klarowne. To jak szybko pies macha ogonem, związane jest z natężeniem emocji, jakie odczuwa. Powolne ruchy ogona mogą oznaczać niepewność bądź zainteresowanie. Szybkie machanie połączone z wychyleniem ogona w górę i w dół zna chyba każdy, na kogo w domu czeka ukochany pupil. Również unieruchomienie ogona niesie za sobą jakąś informację i może być związane na przykład z czujnością lub oczekiwaniem. Naukowcy zajmujący się badaniem psich mózgów, zupełnie przypadkiem odkryli zależność pomiędzy odczuwanymi przez psa emocjami, a wychylaniem ogona w prawą bądź w lewą stronę. I tak, pozytywne emocje takie jak radość, zainteresowane czy pobudzenie, powodują u psów machanie ogonem w prawą stronę (są to emocje, za które odpowiedzialna jest lewa półkula mózgu). Natomiast negatywne emocje, takie jak strach czy niepewność, odznaczają się silniejszymi machnięciami w lewym kierunku (za które odpowiada prawa półkula). Do zrozumienia tego co pies chce przekazać oraz co czuje, nie wystarczy jednak sama obserwacja ruchów ogona. Zawsze należy zwrócić uwagę na całe ciało psa oraz wszystkie sygnały, które wysyła. GIF Jak myślicie, co Lexi komunikuje swoim ogonem? Widzicie jak wyraźnie macha nim w prawą (z punktu widzenia psa) stronę? Mała podpowiedź – w ręku trzymałam szynkę. Źródła: Oczami psa. Alexandra Horowitz, 2013 Dlaczego pies merda ogonem. Desmond Morris, 1986 Asymmetric tail-wagging responses by dogs to different emotive stimuli. Quaranta A., Siniscalchi M., Vallortigara G., 2007 „Problem z kotem polega na tym, że wygląda dokładnie tak samo, widząc ćmę i mordercę z siekierą” – głosi cytat z pewnej aktorki komediowej. Rzeczywiście, koty wydają się być istotami nieprzeniknionymi. To prawda – jest tak dopóki ich dobrze nie poznamy. Odczytując trafnie ich komunikaty, uświadomimy sobie, że bardzo regularnie i w stały sposób sygnalizują nam swoje intencje i nastroje. Służą im do tego aż trzy rodzaje sygnałów: zapach, mowa ciała, wokalizacja. Rozumiejąc ich sens, zaczynamy orientować się, kiedy nasz kot jest odprężony, a kiedy czuje się niepewnie. Tylko jak pojąć te wszystkie sygnały? Wiele można odczytać z ruchów ogona! Przed wami ściąga: dlaczego kot macha ogonem? Ogon kocim językiem? Machanie ogonem u psów jest jednoznaczne – pies jest szczęśliwy, zadowolony, z jakiegoś powodu się cieszy. U kotów, tak jak z wieloma innymi sprawami, interpretacja wcale nie jest taka prosta. Kot macha ogonem, gdy… targają nim emocje. Jakie? Różne. Często sprzeczne. Radość, gniew, strach, podniecenie, irytacja – o tym wszystkim może mówić do nas koci ogon. I jak tu nie zwariować w tym nagromadzeniu sygnałów? Jak dobrze zinterpretować zachowanie naszego mruczka? Interpretacja niektórych kocich zachowań bywa trudna. Dlaczego? Samotny, a nie stadny, tryb życia nie wymagał od tych zwierząt rozwijania bogatego słownictwa. A więc zachowania porozumiewawcze, typowe dla członków stada, takie jak u psów, nie wykształciły się z powodu braku naturalnej potrzeby. Jednak sygnały, których używają koty, są łatwe do zrozumienia dla innych kotów, a także dla ludzi, którzy znają ich specyfikę. Niektóre są łatwe w interpretacji, inne bywają nieoczywiste. Zawsze jednak trzeba rozpatrywać je zbiorowo: ogon, mimika, postawa uszu, wibrysów, sygnały dźwiękowe – dopiero wszystkie razem tworzy właściwy przekaz. Oto przykład: kot sygnalizuje lęk lub agresję podkuleniem ogona bądź jego podniesieniem, ale jednocześnie uniesienie ogona i jego usztywnienie towarzyszy czasem stanom podniecenia. Jak się zorientować, co oznacza dany ruch w konkretnej sytuacji? Jedynym rozwiązaniem jest uwzględnienie szerszego kontekstu tych przekazów. Sam ruch ogona możemy porównać do pojedynczego wyrazu w zdaniu. A jak wiadomo, tworzy je wiele słów. Kot przeżywa konflikt wewnętrzny Dlaczego kot macha ogonem? Jak się okazuje, to dla niego nie tylko narząd mowy, ale także sposób na rozładowywanie sprzecznych emocji. Uważa się, że jeśli kot mierzy się z wewnętrznym konfliktem, to oznaką tego procesu jest właśnie machanie ogonem. Wyobraźmy sobie, że kot widzi na swojej drodze rywala, który wtargnął na jego terytorium. Chce go przegonić, lecz rozsądek podpowiada mu opanowanie emocji, bo atak może skończyć się uszczerbkiem na zdrowiu. Inna sytuacja: kot chce zaatakować ptaszki za oknem, ale nie może, bo przeszkadza mu szyba, więc nie do końca wie, co zrobić. Mruczek chciałby wyjść na dwór, ale pada deszcz; chce wskoczyć na jakąś półkę, lecz nie jest pewny, czy to bezpieczne. Siedzi błogo na kolanach opiekuna, ale pieszczoty przestają być przyjemne. W każdej z tych sytuacji kotem targają sprzeczne emocje, gdyż nie jest w stanie jednocześnie zaspokoić dwóch przeciwnych potrzeb. Wyrazem tego konfliktu jest właśnie machanie ogonem. I choć ta teza wydaje się wiarygodna – każdy z nas jest w stanie przytoczyć kilka sytuacji na jej potwierdzenie – to jej geneza jest dla nas dość wątpliwa. Dlaczego? Naukowcy tłumaczą to zachowanie w następujący sposób. Każdy z nas wie, że ogon jest dla kota nie tylko narządem mowy, ale także elementem niezbędnym do utrzymywania legendarnej równowagi na wysokościach i wąskich powierzchniach. Koty, niczym prawdziwi mistrzowie podniebnych akrobacji, używają swojego ogona do utrzymania środka ciężkości w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. A więc jest to dla nich narząd równowagi fizycznej. Stwierdzono, że ogon reguluje także równowagę psychiczną. Gdy kot przeżywa konflikt emocjonalny, zastanawia się co począć w danej sytuacji, miotają nim sprzeczne uczucia – w rozwiązaniu i uspokojeniu się pomaga mu właśnie ogon. Jest ujściem zdenerwowania w sytuacji, gdy kociak podejmuje trudną decyzję lub gdy musi wybrać pomiędzy dwiema silnymi i zazwyczaj sprzecznymi emocjami. A więc dlaczego kot macha ogonem? Kot wcale nie porusza ogonem w ściśle określonych sytuacjach, np. gdy jest zły, albo gdy jest zadowolony. Więc dlaczego kot macha ogonem? Ma ku temu całe mnóstwo powodów. Jednak interpretacja zależy od wielu okoliczności. Może być wyrazem wewnętrznej rozterki albo sygnałem świadczącym o aktualnym nastroju. Z pewnością jest to jedna z najważniejszych części kociego ciała, choć, gdy zajdzie taka konieczność, mruczek potrafi poradzić sobie także bez niego. A czy wiesz, na ile sposobów kot potrafi machać swoim ogonkiem? Ponoć aż na 11! Jeśli chcesz sprawdzić, co może oznaczać konkretna postawa kociej kity, możesz przekonać się o tym TUTAJ. machać ogonem tłumaczenia machać ogonem Dodaj mover la cola Człowiek musi poobcować trochę z psami, by dowiedzieć się, jak macha ogon tego świata. Uno debe trabajar con perros para aprender cómo se mueve la cola del mundo. Wolę kości od żywych krów ciągle machających ogonami. Prefiero los huesos a las vacas sacudiendo la cola. Psy, rozpoznawszy swoich właścicieli, machają ogonami szczęśliwe ze spotkania. Los perros, al reconocer a su dueño, menean sus colas, felices por el reencuentro. Literature – Obserwuję was od dłuższego czasu i widzę, że pański kot macha ogonem. —Llevo un buen rato observándoles y he podido notar como el gato está moviendo la cola. Literature Jeśli tak bardzo cię to wkurzyło, dlaczego więc machasz ogonem? Si te molesta tanto, ¿por qué estás meneando la cola? Pchnęli nas w stronę żelaznego konia, który oczekiwał nas na torach, machając ogonem. Nos empujaron hacia Caballo de Hierro, que nos esperaba en medio de las vías, meneando la cola. Literature Czasem pies podchodzi do takiego miejsca z jedzeniem, macha ogonem, skomli prosząco i dostaje coś dobrego. A veces va a lugares de comida como éste, meneando la cola, gimiendo y le dan algo bueno. Literature Człowiek musi poobcować trochę z psami, by dowiedzieć się, jak macha ogon tego świata. Uno debe trabajar con perros para aprender cómo se mueve la cola del mundo. " Nie wyrzuciłbyś z łóżka Catherine Deneuve za machanie ogonem ". " No eches de la cama a Catherine Deneuve para que mueva su cola " Później pies dostrzega, kto go nadepnął, słyszy Twój kojący głos i szybko znów zaczyna machać ogonem. Cuando se da cuenta de quién fue, escucha tu voz reconfortante y vuelve a mover la cola. Literature Nie jesteście psami, które machają ogonem na widok swojej pani. Ustedes no son los perros que menean su cola frente a sus amos. Gdy zatrzymał samochód, dopadły go szczekające i machające ogonami psy, dwa małe i dwa czarne pasterskie. Cuando se detuvo había perros que ladraban, movían la cola, dos pequeños y dos ovejeros negros. Literature –Zamierzałam go zamknąć, zanim psy zaczną się tu pałętać, machając ogonami. —Quería cerrar bien esto antes de que los perros empezaran a deambular por aquí meneando la cola. Literature Myhrvold sądzi, że dinozaury machały ogonami z miłości, nie ze złości. Myhrvold piensa que los dinosaurios que restallaban las colas estaban interesados en el amor, no en la guerra. QED Pies liże Paddy’ego po twarzy i odbiega, machając ogonem, a Paddy jest sobą zachwycony. El perro lame la cara a Paddy y se marcha trotando y meneando la cola, y Paddy se queda muy satisfecho de sí mismo. Literature ale biedny pies był okropnym graczem bo za każdym razem, kiedy miał dobrą kartę machał ogonem. Pero el perro era un jugador malísimo, porque siempre que tenía una buena mano, meneaba el rabo. Był tam MacDuff, z uszami postawionymi na sztorc, z wywieszonym językiem, machający ogonem. MacDuff estaba allí, con las orejas enhiestas, la lengua fuera y moviendo la cola. Literature Machanie ogonem nie zawsze jest zaproszeniem do interakcji lub wyrazem dobrej woli. Una cola que se menea no siempre es una invitación a interactuar, como tampoco es siempre un gesto de buena voluntad. Literature Wspiął się na tylne nogi i zaczął lizać Rodolfo, wydając jęki radości i machając ogonem jak pióropuszem. Se puso a dos patas y lamió a Rodolfo emitiendo gemidos de alegría y meneando el rabo como si fuera un plumero. Literature Mężczyźni usiedli i także rozłożyli swój połów na płótnie, a pies położył ptaka i cofnął się, machając ogonem. Los hombres expusieron su pesca en la estera de la misma forma, y el perro dejó el ave y se apartó moviendo la cola. Literature A jak widzi Jessa, od razu macha ogonem. Pero ve a Jess, y empieza a menear la cola. Poruszała się szybko, energicznie machając ogonem, otwierała i zamykała pysk, jakby nabierała powietrza. Se movía de prisa, con la cola golpeando vigorosamente, y la boca abriéndose y cerrándose, como si estuviera respirando. Literature Macha ogonem i trzęsie się z radości, odwraca się do mnie podekscytowany, jakby mnie pytał, na co patrzę Agitando la cola y temblando de alegría, se vuelve hacia mí, excitado, como si me preguntase qué estoy mirando. Literature O, patrzcie, Niebla – przywitała się, głaszcząc sukę, która machała ogonem i skakała na nią ... Mira la Niebla —saludó acariciando a la perra, que movía el rabo y le saltaba encima. Literature Ale tylko jedna z nas macha ogonem. Sólo una de nosotras mueve la cola. Literature Najpopularniejsze zapytania: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M ogon końcowa część przedmiotu, urządzenia, stroju itp., będąca jego przedłużeniemCytaty ze słowem ogon Wybierz dla siebie ekstrawagancką suknię z ogonem, w której pojawisz się na ważnym balu., źródło: Internet Na większości starych rycin, nad stajenką, będącą miejscem narodzin Jezusa, widnieje gwiazda z długim ogonem. , źródło: NKJP: Adam Synowiec: Tropem gwiazdy wigilijnej, Trybuna Śląska, 2000-12-23 Umięśnienie mężczyzn odgrywa taką rolę, jak upierzenie w ogonie pawia. , źródło: NKJP: Lek na łuszczycę? Ważne muskuły Badania słuchu, Polska Głos Wielkopolski, 2007-07-17 Rower przydał mi się w stanie wojennym i w późniejszej działalności w opozycji. Jadąc na nim stosunkowo łatwo można było zgubić ubecki ogon, wjeżdżając w jednokierunkową ulicę, przechodnią bramę czy w park. , źródło: NKJP: Galicyjskie pierogi, Poliyka, nr 2359, 2002-07-20 W dawnej Polsce z pełną powagą twierdzono, że ogon bobra, zwierzęcia na poły wodnego, płaski, łopatowaty i pozbawiony sierści, śmiało można zaliczyć do ryb, nie do mięs., źródło: NKJP: Gdy nadchodził post, Dziennik Polski, 2003-02-28Teraz trzeba sprawdzić CPN. Tam mały czarny kundelek merda ogonem. Zna policjantów. , źródło: NKJP: Anna Skibniewska: Szukać zadymiarza, Wieści Podwarszawskie, nr 31, 2002-08-04 O'Tool jednak robi wrażenie aktora traktowanego zbyt po macoszemu - może wina teatralnego ogona? , źródło: NKJP: „Quentin”; „Moon”; „Damian”; „Bartek Duda”; „aniak”; „rudziaFFka”; powietrze; „Wilhelm Canaris”: Plotka, Usenet -- 2002-06-12Z twarzą Gary’ego Coopera do końca życia grał ogony i ponad halabardę w teatrze nie wyskoczył... , źródło: NKJP: Jarosław Abramow-Newerly: Młyn w piekarni, 2002W te rzadkie dni, kiedy decydował się na opuszczenie swojego mieszkania, prawie zawsze miał za sobą ogon. Szpicle nawet nie próbowali kryć swej obecności tak, jakby chcieli mu powiedzieć - pamiętaj, czuwamy., źródło: NKJP: K. Frelichowski: Czas próby, cz. II, 2008-12Taką propozycję niosła oferta Gdańskiej Stoczni Remontowej, która ma jeszcze ten atut, że ma zyski nie ciągnąc za sobą ogona zobowiązań. , źródło: NKJP: ( Remontówka byłaby lepsza, Dziennik Bałtycki, 1998-07-16 Czy nie było lepszej oferty dla Radosława Kałużnego? Energie Cottbus to przecież ogon Bundesligi., źródło: NKJP: Jesień bez transferów , Dziennik Polski, 2001-07-19Piłkarze z Bielska i Żywca zajmują miejsca w ogonie tabeli, dlatego kibice w Żywcu liczą na kolejne punkty. , źródło: NKJP: Tomasz Wolff: Piłkarski półmetek, Dziennik Zachodni, 2002-09-27 6 maja 1937 około 70 metrów ponad lądowiskiem na ogonie sterowca pojawił się ogień., źródło: Internet Celownik w każdym razie ocalał. Pierwszą rzeczą, jaką mi ukazał, był płomienny ogon pocisku kalibru 73. , źródło: NKJP: Artur Baniewicz: Dobry powód, by zabijać, 2005Czasem napatoczył się jakiś obcy albo odważny i ją prosił, ale wystarczały dwa, trzy kółka i już miał dosyć. Zostawał poczerwieniały na gębie, zgrzany, ogłupiały, w przydeptanych portkach, z ogonem wywleczonej koszuli., źródło: NKJP: Andrzej Stasiuk: Opowieści galicyjskie, 1995 Najbardziej kolorowy jest sam ogon węża, na którym występują wyraźne, duże plamy pomarańczowoczerwone. Poszczególne boa dusiciele różnią się natężeniem kolorów, ale i kompozycją barw., źródło: NKJP: Hanna Jurczak-Gucwińska: Zwierzęta w moim domu, 1997Aby poprawić zły nastrój idę do księgarni „Centralna” przy Świdnickiej gdzie mam swoją półkę. To szczęśliwe dla mnie miejsce. To w niej podpisywałem premierowo trzy swoje ostatnie książki. To tutaj zakręcał się długi ogon czytelników. , źródło: NKJP: Zdzisław Smektała: Jazz dla mas, Gazeta Wrocławska, 2002-01-29 Ojczyzną tych zwierząt są Szetlandy - skaliste wyspy położone na zachód od Norwegii. Koniki mają zwykle bujne grzywy, ogony i szczotki pęcinowe. , źródło: NKJP: (PS): Szetlandy: sympatyczne i przyjazne, Dziennik Polski, 2005-07-16Suche jaszczurki zadarłszy ogony przebiegały szarozieloną smugą po kamieniach. , źródło: NKJP: Wojciech Żukrowski: Kamienne tablice, 1994Powiedziała na tyle dużo, żeby pozbyć się ogona przeszłości. Równocześnie na tyle mało, żeby nie wpakować się w nowe kłopoty i środowiskowe plotki. , źródło: NKJP: Monika Rakusa: Żona Adama, 2010 Nie ma bowiem bardziej kłamliwego stereotypu niż ten, że my Polacy jesteśmy ludźmi towarzyskimi. Badania pokazują, że plasujemy się w ogonie Europy, a pytani, jak często spotykamy się z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi, nie mamy żadnych szans, by równać się z Duńczykami, Norwegami czy Irlandczykami., źródło: NKJP: Mariusz Czubaj: Polska płotem przedzielona, Polityka, nr 2514, 2005-07-30 Ciągniemy bowiem wszyscy za sobą ogon historycznych zaszłości, mitów i stereotypów, o polskiej gospodarce, lenistwie, krętactwie, pijaństwie itd. , źródło: NKJP: Na dobre i na złe, Dziennik Polski, 2002-12-19Liczba nowo otwieranych kont na Mickiewicza rośnie lawinowo, a że starzy i nowi klienci stoją w ogonach - to już nieważne., źródło: NKJP: Tłok przez cały rok, Gazeta Wyborcza , 1996-01-04Natomiast swoją przychylność wyraża kawka w ten sposób, że schyla się przed swoim kawalerem i trzepocze drobniutko skrzydłami i ogonem. , źródło: NKJP: Piotr Siemion: Finimondo, 2004Pył z ogona komety rozproszył się w atmosferze, wywołując w Europie iluminacje świetlne na nocnym niebie. , źródło: NKJP: Andrzej Hołdys: Syberiada kosmiczna 1908, Polityka, nr 2660, 2008-06-28 Jastrząb czuł coraz silniejszą turbulencję, furkot powietrznej zdobyczy. Następny wiraż, gołębica gdzie? Dalej od ściany, za to bliżej szponów. Ostatnie sekundy, ostatnie ciosy skrzydeł, wiraż. Wyraźne białe lotki, rozczapierzony ogon., źródło: NKJP: Marta Tomaszewska: Serpente w raju, 2001W ogonie samolotu znajdują się zwykle stery wysokości i ster kierunku. , źródło: NKJP: (mit): Awaria goni awarię, Dziennik Zachodni, 2006-11-09 Uwaga! Ten artykuł może zawierać spoilery. Jeżeli nie chcesz sobie psuć radości z czytania, zawróć stąd jak najszybciej. “ Wasza przyszłość rozciąga się tam, gdzie są klany. Nie jestem pewna, gdzie jest moja przyszłość, i potrzebuję czasu, aby ją poznać. Och, moje drogie dzieci, wszystkie jesteście takie lojalne i odważne. Strasznie będę za wami tęsknić, ale nie mogę podążać za wami w waszą przyszłość, wiem, że nie należy ona do mnie. ” —Wiśniowy Ogon do swoich kociąt, "Podróż Jastrzębiego Skrzydła", strona 278 (angielskie wydanie, tłumaczenie nieoficjalne) Wiśniowy Ogon (ang. Cherrytail) – wojowniczka Klanu Nieba. Dawniej była pieszczoszką. Opis Wiśniowy Ogon to puszysta[11], szylkretowo[12]-biała kotka[13] o zielonych oczach[14] i grubymi, szarymi poduszkami u łap[15]. Ma także silne łapy i budowę kota Klanu Nieba[16]. Historia Wiśnia jest kotem domowym, tak samo jak i jej brat, Borys. Ona i Borys są pierwszymi kotami, które dołączają do nowego Klanu Nieba, gdzie zostaje uczennicą, Wiśniową Łapą, a jej mentorem został Ostry Pazur. Wraz z bratem i innymi wojownikami Klanu Nieba walczyła w bitwie przeciwko szczurom. Po tym, jak Liściasta Gwiazda otrzymała dar dziewięciu żywotów, Wiśniowa Łapa została wojownikiem i otrzymała imię Wiśniowy Ogon. W późniejszym czasie została partnerką Ostrego Pazura, z którym doczekała się czwórki kociąt: Jastrzębiego Skrzydła, Obłocznej Mgły, Kwiecistego Serca i Zmierzchowej Łapy. Po śmierci Zmierzchowej Łapy, który zginął w pożarze, długo go opłakiwała. Kiedy Ciemny Ogon przejął Wąwóz, a Ostry Pazur został zabity, ona i Obłoczna Mgła zamieszkały krótko w stodole Jęczmienia, ponieważ żadna z nich nie chciała już włóczyć się dalej. Później wróciła do Klanu Nieba z resztą kotów, kiedy Jastrzębie Skrzydło przyprowadził je z powrotem do obozu nad Jeziorem. Fabuła Wizja cieni Najciemniejsza noc Kiedy Jastrzębie Skrzydło prowadzi patrol w poszukiwaniu zaginionych członków Klanu Nieba, natrafiają na stodołę Jęczmienia. Wiśniowy Ogon przeciska się przez dziurę i pyta Jęczmienia, co się dzieje, zanim widząc gości, wybiega na spotkanie z synem. Ten z niepokojem, pyta, gdzie jest Obłoczna Mgła, a ta wzywa kotkę. Wezwana wyskakuje i pyta brata, gdzie był i co robił. Zanim ten zaczyna opowieść, szylkretka dostrzega kolejnego swojego kociaka i śpieszy, by go powitać, po czym ponownie wraca, by wysłuchać syna. Jastrzębie Skrzydło postanawia zaczekać, pomimo pytań matki. Ta dostrzega Fiołkową Łapę i pyta, kim ona jest. Jęczmień odpowiada, że jest córką Jastrzębiego Skrzydła, a Wiśniowy Ogon woła, że musi być kociakiem Kamiennego Połysku. Pyta, czy Fiołkowa Łapa ma rodzeństwo, a ta odpowiada, że ma siostrę - Rosochatą Łapę i szuka odpowiednich słów, zanim szylkretowa kotka wezwie Obłoczną Mgłę na spotkanie z Fiołkową Łapą. Zaskoczona miauczy, że nie wiedziała, że Kamienny Połysk była w ciąży, i pyta, gdzie jest. Spojrzenie Jastrzębiego Skrzydła sprawia, że Wiśniowy Ogon pyta, czy coś się stało, i kocur wyjaśnia, jak tamta została porwana przez potwora, gdy chciała ukraść jego zdobycz. Urodziła Fiołkową Łapę i Rosochatą Łapę samotnie obok Drogi Grzmotu i zniknęła, a Fiołkowa Łapa mamrocze, że myślą, że jej mama została zabita na Drodze Grzmotu. Wiśniowy Ogon pociera policzek o uczennicę, a Jastrzębie Skrzydło dodaje, że jego córki ledwo otworzyły oczy, gdy ich matka zniknęła. Na pytanie, jak przeżyły, odpowiada, że zostały znalezione przez koty z klanów. Oczy szylkretki natychmiast się rozjaśniają, gdy z niecierpliwością woła, że odnaleźli inne Klany. Jej syn wyjaśnia, że te odnalazły ich po długiej wędrówce i wielu śmierciach. Wiśniowy Ogon pyta, czy wśród nich jest Liściasta Gwiazda, a Jastrzębie Skrzydło mówi, że czuje się dobrze, ale ich medyczka umarła. Kotka pyta, w jaki sposób, a Fiołkowa Łapa wyjaśnia, że powinni powoli mówić, mając tak wiele do opowiedzenia, i ci najpierw przekazują kotce dobre wieści. Podczas gdy koty z Klanu Nieba opisują, co się działo, Fiołkowa Łapa wpatruje się w Wiśniowy Ogon i Obłoczną Mgłę oraz zastanawia się, czy naprawdę są jej krewnymi. Nie widzi w nich nic podobnego, tak samo jak one w niej. Później, kiedy skończyli jeść szczury, które przynieśli im Kreci Wąs i Jęczmień, Jastrzębie Skrzydło miauczy, że nie przyszli tylko z wizytą. Wiśniowy Ogon domyśla się, że chce, by razem z Obłoczną Mgłą dołączyły do klanu. Kocur patrzy na nią i mówi, że powinny być w miejscu, które Rozbrzmiewająca Pieśń zobaczyła w swojej wizji, razem ze swoimi krewnymi. Obłoczna Mgła odpowiada, że mają dobre życie, nie brakuje im jedzenia oraz picia, a jej matka dodaje, że w stodole Jęczmienia jest bezpiecznie, chociaż jej oczy błyszczą ciemno, jakby wciąż wspominała złe rzeczy, które się przydarzyły jej klanowi. Jastrzębie Skrzydło obiecuje, że będą bezpieczne. Zostały w stodole tylko dlatego, że szylkretka została zraniona, a ta przerywa, że tutaj jest bliżej jej zmarłego partnera - Ostrego Pazura, a Fiołkowa Łapa przypomina sobie historię o kocurze, gdy ten został zabity przez Ciemnego Ogona. Jastrzębie Skrzydło wyjaśnia, że nie mogą ukryć się przed przyszłością, a Kwieciste Serce wzywa je oboje, ponieważ potrzebują ich - zarówno jej krewni, jak i Klan Nieba. Króliczy Skok opisuje sytuację w domu: ich klan nie ma wystarczająco dużo kotów, a co dopiero mówić o medyku. Obłoczna Mgła miauczy, że nie jest łatwo zacząć od coś od nowa, zwłaszcza z bólem z przeszłości. Jastrzębie Skrzydło rozumie ją, ale nalega, by obiecały, że przemyślą ich błagania. Wiśniowy Ogon odpowiada, że powinny, ponieważ powiedzieli, że pewnego dnia ponownie dołączą do Klanu Nieba, jednak odejście ze stodoły byłoby wielką stratą. Patrol wraca z obiema kotkami kotami Klanu Nieba, a także udało im się znaleźć kociaki Miętowego Futra i Pokrzywowego Pluska w Wąwozie. Fiołkowa Łapa podejrzewa, że łapy kotek ze stodoły muszą być obolałe, bo nie są przyzwyczajeni do tak długiej wędrówki. Gdy zbliżają się do terytorium Klanu Nieba, kotka woła, że czuje ich zapach. Po przybyciu do obozu, widzą w środku wojowników Klanu Cienia. Po tym, jak Jastrzębie Skrzydło pyta, co się dzieje, Liściasta Gwiazda spieszy się, by ich powitać, i dotyka nosem zaginionych i odnalezionych pobratymców. Koty zasypują przybyszów pytaniami, pytając, czy wszystko w porządku, jak przebiegła podróż, i więcej kotów dołącza do pytań. Wściekła burza Gdy Klan Cienia niszczy legowiska Klanu Nieba, w odwecie za bitwę, Wiśniowy Ogon i Miętowe Futro chcą złapać jednego z wojowników, lecz ten ucieka im. Złamany kodeks Mroczna otchłań Nie pojawia się w książce, ale jest wymieniona w spisie klanów. Superedycje Misja Ognistej Gwiazdy Ognista Gwiazda i Piaskowa Burza odpoczywają w wąwozie, gdy zostają obudzeni przez dwójkę kotów pytających z góry, czy "on tu jest"? Nagle rzucają kamykiem w dół i rudy kocur jest rozdrażniony, że nie widzi kto w niego rzuca. Wspina się wyżej, ale ci zniknęli. Potem, Piaskowa Burza i Ognista Gwiazda postanawiają porozmawiać z dwójką pieszczochów o kotach, które kiedyś żyły w Wąwozie. Kocur widzi, jak idą tego wieczoru do Siedliska Dwunożnych, ale waha się z nimi rozmawiać, ponieważ nie wie, co powiedzieć. Jednak te zostawiły dla nich zgniłą mysz, więc przywódca decyduje, że naprawdę musi się z nimi rozmówić. Następnego dnia czekają na dwójkę pieszczochów, a Piaskowa Burza zaczyna obserwować przybyszów. Szylkretka podąża za pręgowanym kolegą, a Ognista Gwiazda zastanawia się, czy kiedykolwiek wyczują ich zapach. Koty zaczynają mówić do Piaskowej Burzy, dokuczając temu, komu podrzuciły zgniłą mysz, którą zostawili poprzedniego dnia. Szylkretka woła o zwariowanej, starej, parszywej kupie futra, zanim Ognista Gwiazda podkrada się i im przerywa. Pieszczochy się obracają, zdając sobie sprawę, że są uwięzione. Pręgowany kocur mówi, że do nikogo nie mówili, a Ognista Gwiazda nazywa ich dziwnymi. Szylkretka broni kolegę, mówiąc, że nie są dziwni, krocząc za nim i wiedząc, że nie mogą uciec. Odwracają się i zdają sobie sprawę, że podążali za Piaskową Burzą, a nie za kotem, za którego ją uważali. Kotka pyta o ich imiona, a szylkretka przedstawia się jako Wiśnia, a pręgowany kocur jako Borys. Piaskowa Burza pyta, czy wiedzą o grupie kotów, które dawno temu żyły w Wąwozie. Opisuje ich, a Wiśnia potwierdza, że znają o nich opowieści. Wyjaśnia, że słyszała historie o dzikich kotach, które zjadały pieszczochy żyjące w wąwozie. Borys broni się, że potrafi walczyć równie dobrze jak każdy kot, a Wiśnia zwraca uwagę, że nie walczył z Ognistą Gwiazdą. Wciąż powtarza, że te koty już nie istnieją, z wyjątkiem Księżycowego. Piaskowa Burza pyta, czy myśleli, że jest Księżycowym; ci znowu wyglądają na zawstydzonych, a Wiśnia wyjaśnia, że tamten jest tylko szalonym kotem, nie mieszka w wąwozie, ale pojawia się w każdą pełnię księżyca. Spędza czas wpatrując się w księżyc, dlatego nazywają go Księżycowym. Dodaje też, że wszyscy wiedzą, że jest szalony, a jeśli spróbują z nim porozmawiać, opowiada im o kotach w gwiazdach. Borys próbuje coś powiedzieć, ale Wiśnia popycha go i nazywa go mysim móżdżkiem. Ognista Gwiazda chce trzepnąć ich w uszy, ale decyduje, że przestraszenie ich nie pomoże. Wskazuje, że Księżycowy nie zrobił nic złego, więc powinni go zostawić w spokoju, a szylkretka syczy do brata, że mówiła, że oni nie byli Księżycowym, bo księżyc nie jest w pełni. Ognista Gwiazda każe im obiecać, że nie będą dręczyć bezbronnych kotów i pozwala im odejść. Wiśnia robi wielki skok, gdy biegnie z powrotem do Siedliska Dwunożnych, a Piaskowa Burza zauważa, że ma ducha. Para kotów spotyka Księżycowego, który ujawnia, że ma na imię Niebo. Pyta, po co rozmawiali z pieszczochami i wykrzykuje, że żyją w gnieździe Dwunożnych i jedzą ich jedzenie. Warczy, że nazywają go szaleńcem, a Ognista Gwiazda wyjaśnia, że ich wystraszyli, więc nie będą już mu przeszkadzać. Nieba wyjaśnia, że Wiśnia i Borys mają krew Klanu Nieba, więc są z nim spokrewnieni. Rudy kocur idzie samotnie na polowanie, a za nim podążają szylkretka z bratem i przywódca postanawia pokazać im, jak polują koty z klanów. Następnie prosi, żeby się pokazali, a Wiśnia przepycha się przez krzak, warcząc na Borysa, że był zbyt hałaśliwy. Ognista Gwiazda wskazuje, że oboje byli, a następnie proponuje, że pokaże im, jak polować. Kotka jest zaskoczona, że im to proponuje i pyta, dlaczego zakopał swoją zdobycz? Ten wyjaśnia, że chowa go, by później go odkopać, gdy więcej złapie, aby reszta kotów mogła zostać nakarmiona - tak, jak każe kodeks wojownika. Pyta, co czują, a Wiśnia wskazuje, że go. Ten pyta o zdobycz, a Borys wywąchuje mysz. Wiśnia przykuca po myśliwskiemu, tak, jak widziała to u Ognistej Gwiazdy, a ten jest pod wrażeniem, że dobrze sobie radzi za pierwszym razem. Trochę ćwiczą, zanim Wiśnia zacznie tropić mysz. Jednak wpada w paprocie i odstrasza zwierzątko. Smaga ogonem, siadając, narzekając, że nigdy się nie nauczy. Ognista Gwiazda zapewnia, że się nauczy, a z paprociami miała po prostu pecha. Czuje wiewiórkę na drzewie i pyta, czy mogą ją złapać. Szylkretka mówi, że tak i razem z bratem odbiegają. Kotka podskakuje i chwyta pazurem za ogon wiewiórki. Ta spada, gdzie Borys ją łapie i zabija. Wiśnia wydaje się zdziwiona, że upolowali ją, a Ognista Gwiazda im gratuluje. Pyta, czy oboje potrafią tak skakać, a Borys mówi, że tak; wszystkie inne koty mówią, żeby przestali się popisywać, ale od zawsze tak umieli. Przywódca mówi, że to dobra umiejętność. Wyjaśnia, że odziedziczyli ją po swoich przodkach, a gdyby ci patrzyli, byliby dumni. Pieszczochy zjadają wiewiórkę, a Wiśnia martwi się, że jak nie zje wszystkiego, co da jej domownik, to następnego razu dostanie mniej, jednak nie obchodzi ją to, twierdząc, że w razie potrzeby mogą złapać następną wiewiórkę. Wracając do Piaskowej Burzy, kocur wyjaśnia, co się stało, a jego partnerka komentuje, że będą wspaniałymi wojownikami. Wiśnia i Borys budzą parę kotów następnego ranka, domagając się kolejnej sesji treningowej. Szylkretka wyjaśnia, że wczoraj świetnie się bawiła i pyta, czy dziś też tak będzie. Ognista Gwiazda jest zaskoczony, ale zadowolony ich entuzjazmem. Piaskowa Burza zabiera Borysa, podczas gdy Ognista Gwiazda idzie z Wiśnia, a ta chwali się, że może złapać więcej niż jej brat. Po drodze pyta, czy zapolują tam, gdzie wcześniej, a rudy kocur wyjaśnia, że tym razem pójdą w górę rzeki. Musi się zatrzymać, ponieważ kamienie niszczą jego poduszki u łap, ale Wiśnia jest zaskoczona, ponieważ jej twarde, szare poduszki nawet nie są zadrapane. Woła, że nigdy nie myślała, że coś takiego może się z nimi stać, a Ognista Gwiazda wyjaśnia, że odziedziczyła je po przodkach, ponieważ z bratem mają odpowiednią budowę i umiejętności. Ta jest zaskoczona, czy mówi prawdę, i pyta, skąd tak dużo wie. Siadają, a przywódca opowiada jej o pięciu klanach w lesie, ale Klan Nieba został wygnany i zamieszkał w wąwozie. Niestety klan został rozwiązany i jego członkowie się rozproszyli, ale niektórzy, w tym Wiśnia są ich potomkami. Szylkretka jest tym podekscytowana, a Ognista Gwiazda wskazuje na jaskinie w wąwozie. Wiśnia wyobraża, jak dużo kotów mogło się zadomowić, i pyta, dlaczego jej o tym mówi. Ognista Gwiazda wyjaśnia, że kot, którego nazywają Księżycowym to tak naprawdę Niebo, ostatni wojownik Klanu Nieba, który jest jej krewnym. Wiśnia w to nie wierzy, ale kocur kontynuuje, że znajduje rozproszonych potomków Klanu Nieba i odbudowuje dawny klan. Szylkretka zdaje sobie sprawę, że zaczął od niej i Borysa, ale ten wyjaśnia, że ma wybór. Pokaże wszystko o życiu klanu, a potem sama zdecyduje, czy dołączy, czy nie. Potem wracają z dużą ilością zwierzyny. Wiśnia biegnie na przód i próbuje wyjaśnić bratu wszystko, co powiedział mu Ognista Gwiazda, ale ten mówi, że Piaskowa Burza też powiedziała mu o Klanie Nieba. Przystępują do posiłku i chcą wrócić jutro, aby nauczyć się więcej, jednak Ognista Gwiazda mówi im, że jeśli chcą zostać kotami klanu, muszą porzucić swoje życia pieszczochów. Borys nie jest co do tego pewien, lecz Wiśnia twierdzi, że są kotami z Klanu Nieba, a zdobycz jest lepsza niż karma dla pieszczochów. Rudy kocur nie jest taki pewien, czy pomyśli to samo, gdy nadejdzie pora nagich drzew, i ostrzega, że nie muszą teraz podejmować decyzji. Rodzeństwo idzie do Dwunożnych, aby wrócić jutro. Później Nieba przybywa do wąwozu i mówi Ognistej Gwieździe, że marnuje z nimi czas. Piaskowa Burza ich broni, mówiąc, że potrafią skakać i chętnie się uczą. Coraz więcej kotów dołącza do powstającego klanu. Ognista Gwiazda prowadzi trening, wyjaśniając o patrolach o świcie. Wiśnia zwraca uwagę Borysowi, że nie mają jeszcze granic, więc są pierwszym właściwym patrolem myśliwskim. Jest podekscytowana, ale rozczarowana, że nie może niczego wywęszyć. Rudy kocur zapewnia, że jest mokro i nawet wtedy doświadczeni myśliwi mają problemy z tropieniem. Szylkretka pyta o stałe zamieszkanie w wąwozie, ale Ognista Gwiazda przypomina jej o domownikach. Kotka przyznaje, że lubi życie z jej właścicielami, ale lubi też polować i chciałaby robić jedno i drugie. Chce wiedzieć, ile jeszcze potrwa, zanim będą mogli zostać uczniami, ale nie dostaje odpowiedzi. Wracając do obozu, szylkretka biegnie do Ognistej Gwiazdy i mówi, że razem z bratem mają pomysł, ale Borys wskazuje, że to on na to wpadł. Ta próbuje wciągnąć go do wody, ale zaczynają się szamotać, gdy Piaskowa Burza przerywa, prosząc, by wiedzieli, kiedy skończą. Ci siadają zawstydzeni, że Wiśnia myśli, że uczniowie tak nie robią. Sugerują zorganizowanie spotkania w celu rekrutacji nowych członków i przejście się po Siedlisku Dwunożnych, by poinformować o tym jego mieszkańców, a Ognista Gwiazda zgadza się na oba pomysły. Wiśnia, Borys i Ognista Gwiazda udają się do Siedliska Dwunożnych i najpierw rozmawiają z Oskarem. Ten nie chce gadać i odchodzi. Kark szylkretki jeży się, kiedy przyznaje, że wiedziała, że nie powinni z nim rozmawiać, ponieważ jest bardzo irytujący. Borys sugeruje rozmowę z Kleciem, a kotka podnieca się, twierdząc, że jego domownicy dają mu śmietankę. Po drodze wpadają na Bellę, którą Wiśnia przekonuje, by przyszła. Niestety ta odmawia, ale pragnie, by szylkretka cieszyła się swoim nowym życiem. Ta wyjawia, że będzie za nią tęsknić, ale trójka kotów przechodzi do domostwa Klecia. Ten zgadza się pójść i zaprasza rodzeństwo na śmietankę. Ognista Gwiazda wskazuje, że może być albo uczennicą albo iść do Dwunożnych i jeść śmietankę. Ta odpowiada, że nie jest jeszcze uczennicą, ale ten stawia jej wybór - Klan Nieba albo śmietanka - kotka wybiera klan. Idą dalej, by przejść przez płot, za którym jest pies. Rzuca obelgi w psa i komentuje Ognistej Gwieździe, że ten nie umie się wspinać. Idą do domostwa Róży i Lilii, a Ognista Gwiazda wyjaśnia spotkania. Wiśnia pyta, czy przyjdą, ale oboje odmawiają. Szylkretka przeprasza, mówiąc, że warto było spróbować. Jeden z ich domowników zaczyna dla nich wołać, a Wiśnia pyta, czy to źle, że tęskni za nimi, lecz Ognista Gwiazda mówi, że to w porządku, więc kotka z bratem udają się do swoich domowników. Następnej nocy, dwójka rodzeństwa przybywają na spotkanie. Wiśnia komentuje, że wiedziała, że powinni byli zabrać Klecia po drodze, lecz Piaskowa Burza zwraca uwagę, że nadchodzą. Wspomniany przychodzi i siada obok rodzeństwa. Ognista Gwiazda udziela długiego wykładu na temat życia w klanie, a następnie szylkretka z bratem decydują się na stałe dołączyć do klanu. Oskar obraża rudego kocura i Klan Nieba, więc Wiśnia nazywa go mysim móżdżkiem. Koty wracają następnego dnia, gotowe do patrolu. Wiśnia błaga o poprowadzenie, ale Ognista Gwiazda mówi, że tylko wojownicy prowadzą patrole. Kotka jest częścią patrolu myśliwskiego i ci udają się do nowego obszaru, w którym nie ma żadnej zdobyczy, a Wiśnia narzeka, że patrol Piaskowej Burzy złapie więcej o brat nie da jej żyć. Zaczynają ćwiczyć skradanie się, a Ognista Gwiazda podziwia wdzięk i kontrolę młodej kotki. Kleć zostaje zaskoczony przez wiewiórkę, ale Wiśnia biegnie za nią i próbuje ją złapać, ale chybi. Ognista Gwiazda zapewnia, że wszystko dobrze. Po powrocie do obozu, kocur zwołuje zebranie klanu w celu przeprowadzenia ceremonii. Nadaje Wiśni imię uczennicy, od teraz Wiśniowej Łapy i przydziela jej Ostrego Pazura, by ją szkolił. Kotka pyta, czy musi robić to, co on każe, a Piaskowa Burza odpowiada, że tak. Następnego dnia Wiśniowa Łapa z bratem, Wróblą Łapą, wyruszają na patrol o świcie, aby wytyczyć nowe granice. Pręgowany kocur zastanawia się, jak mają się ich domownicy, a szylkretka zapewnia, że wszystko w nimi w porządku, podobnie jak z nimi. Wystrzeliwuje z legowiska uczniów, prosząc o pójście na polowanie, gdy umiera z głodu. Ostry Pazur przypomina jej, że starsi i karmicielki jedzą pierwsi, ale Ognista Gwiazda mówi, że mogą zapolować, ponieważ są patrolem granicznym, nie myśliwskim. Uczennica wytycza następną granicę z podekscytowaniem, gdy rudy kocur uczy patrol wszystkiego, co powinni wiedzieć. Szylkretka z bratem nie byli wcześniej w gęstym lesie i gdy wchodzą do niego, Wiśniowa Łapa wydaje podekscytowany pisk, ale natychmiast zakrywa usta ogonem. Ostry Pazur gdera, że przepłoszy całą zwierzynę, ale kotka szybko wychodzi ze skruchy. Dostrzega kosa i idzie go złapać. Przynosi go mentorowi, a ten ją komplementuje i kotka odchodzi z wysoko uniesionym ogonem i błyszczącymi oczami. Gdy reszta zapolowała i zjadła, szylkretka wskazuje dobry znacznik graniczny, ale Ognista Gwiazda proponuje jej inny, lepszy. Gdy kończą wytyczanie terytorium i wracają do obozu, Wiśniowa Łapa ogłasza, że ustalili granice. Obserwujące Niebo umiera, a klan przygotowuje się do czuwania. Wiśniowa Łapa prosi o pomoc w pochowaniu go następnego ranka, ponieważ razem z Wróblą Łapą nigdy go nie przeprosili, w jaki sposób go traktowali. Ognista Gwiazda zapewnia, że kocur wiedział o tym, i dla niego wystarczyło to, że stają się uczniami klanu, spełnieniem jego marzeń, by Klan Nieba został odbudowany. Podczas czuwania dla kocura, które było przesiąknięte zabobonem o śmierci, gdy się nie będzie czuwać, rodzeństwo stara się nie zasnąć, ale w końcu zasypiają. Dwa dni później, Piaskowa organizuje trening bojowy, a uczennica skacze na nią. Obie kotki przewracają się w kłębie łap i ogonów, a wojowniczka w końcu przerywa i komplementuje ją, stwierdzając, że gdyby była lisem, nie chciałaby jej poznać. Później bawi się w walkę z Wróblą Łapą, podczas gdy ich mentorzy obserwują rodzeństwo i udzielają rad. Ognista Gwiazda zabiera Wiśniową Łapę na patrol o świcie następnego dnia. Tej nocy badają jaskinię, która według kociaków Koniczynowego Ogona ma lśniący mech i szepczące głosy. Rudy kocur każe szylkretce uważać, ponieważ skały są śliskie. Wchodzą i wkrótce kotka z bratem wymieniają pełne winy spojrzenia, jakby zakłopotani, że uwierzyli w historie opowiadane przez kociaki. Kilka dni później włóczęga, Deszczowe Futro, który wcześniej odmówił przyłączenia się do Klanu Nieba przybywa do wąwozu, który prosi o pomoc w uratowaniu jego partnerki. Wiśniowa Łapa stoi obok brata i ich mentorów, gotowi do ataku, jeśli zajdzie taka potrzeba. Patrol wyrusza i skutecznie ratuje Płatkowego Nosa i ich kociaki. Kiedy wszyscy wracają, uczennica podbiega, wołając, że się im udało, żałując, że nie mogła tam być, by im pomóc. Ostry Pazur wspomina, że powinna była widzieć, jak Dwunożny się gramolił. Koniczynowy Ogon daje mleko Mięcie i Szałwii, gdy ich matka musi odpocząć a rodzeństwo zajmuje się Żwawikiem, Kamykiem i Drobinką, rodzone kociaki karmicielki. Uczą ich przykucu łowieckiego. Wkrótce Wiśniowa Łapa jest na kolejnej sesji treningowej i wskakuje na barki Ostrego Pazura. Ten próbuje ją strącić, a w końcu oboje walczą ze sobą. Ognista Gwiazda ich zatrzymuje i mówi, że radzą sobie naprawdę dobrze. Uczennica twierdzi, że pewnego dnia pokona mentora, a Ostry Pazur twierdzi, że wtedy jego obowiązek zostanie spełniony. Rudy kocur decyduje, że szylkretka z bratem mogą przejść przez ocenę wojownika. Wiśniowa Łapa pyta, co to jest, a przywódca wyjaśnia, że ich mentor daje zadanie, a następnie podąża za nimi, aby zobaczyć, jak sobie radzą. Ranny patrol myśliwski nagle wraca, mówiąc, że zaatakowała ich ogromna horda szczurów. Piaskowa Burza nakazuje Wiśniowej Łapie zdobyć mech z Szepczącej Jaskini dla Łaciatej Stopy. Ta przynosi ogromną kulę do legowiska medyka. Ognista Gwiazda wybiera ją jako część patrolu, aby sprawdził szczury, a Ostry Pazur wspomina, że cieszy się, że odbyli sesję treningową. Uczennica tylko macha podekscytowana ogonem. Wychodzą, ale wkrótce zostają otoczeni przez gigantyczną grupę szczurów. Kotka wygląda na przerażoną i trzęsie się ze strachu, gdy próbuje pewnie stać. Przywódca daje sygnał i biegną w stronę ogrodzenia, pędząc przez otwarty teren, zanim docierają do bezpiecznych krzaków. Wiśniowa Łapa woła, że nigdy w życiu nie widziała tylu szczurów. Ognista Gwiazda pamięta, że jeden ze szczurów mówił i powiedział, że zabije ich teraz, jak zabił wcześniej i kocur wie, co o znaczy. Wiśniowa Łapa pyta, co ma na myśli, a ten wyjaśnia, że szczury pozaznaczały pazurami skały w wąwozie. Szylkretka zdaje sobie sprawę, że mieszkają w tym samym miejscu, w którym szczury wypędziły dawny Klan Nieba. Ognista Gwiazda nalega, aby walczyli w imię swoich przodków, nie dla nich samych, a Wiśniowa Łapa pyta dlaczego i zwraca uwagę, że nigdy ich nie spotkali; mieszkają w swoim obozie, ale dlaczego muszą toczyć bitwy ich przodków? Koniczynowy Ogon zgadza się z nią, a Ostry Pazur pyta, czy mają się chować jak zwierzyna, czy walczyć? To przekonuje szylkretkę, a Ognista Gwiazda natychmiast rozdziela dodatkowe patrole i szkolenie bojowe, lecz kotka nie jest tego pewna, twierdząc, że to ciężka praca. Jej mentor pyta, czy woli, by ją zabiły szczury, a dodaje, że jego uczennica będzie robić to, co jej każą. Ta otwiera pysk, by zaprotestować, ale Ognista Gwiazda ją ucisza i pyta, czy zacznie trzymać wartę na Niebiańskiej Skale. W noc pełni, Klan Nieba odbywa swoje pierwsze zgromadzenie. Wiśniowa Łapa kuca obok swojego mentora, wyglądając na chętną do walki ze szczurami. Ostry Pazur melduje, że jego uczennica uczy się dobrze, wyjaśniając, że gdyby Piaskowa Burza jej nie powstrzymała, oderwałaby mu uszy. Ta woła, żeby zaczekał, gdy Piaskowej Burzy nie będzie obok. Ognista Gwiazda grzecznie prosi ją, by trzymała swojego mentora w jednym kawałku. Potem, rudy kocur przedstawia nową medyczkę klanu, Rozbrzmiewającą Pieśń, a reszta wiwatuje na jej cześć. Kilka dni później, Wiśniowa Łapa narzeka, że jest zmęczona patrolami i prosi, by mogła być na patrolu myśliwskim. Ostry Pazur pęka, że Piaskowa Burza ją tu przydzieliła i mówi, żeby się nie kłóciła. Ta mamrocze, że szczury i tak nie przyjdą. Jednak kilka dni później, szylkretka budzi klan w środku nocy, gdy gryzonie roją się w wąwozie. Woła, że jest ich tak wiele, i przyszły z góry urwiska, a Ognista Gwiazda nakazuje jej, by ostrzegła brata a potem walczyła z nim tam, gdzie najwięcej zdziałają. Po bitwie, Łaciata Stopa i Wróbla Łapa prowadzą ranną szylkretkę. Jej brat wyjaśnia, że zostali uwięzieni w jaskini, a kotka mówi, że zabili ich wiele. Piaskowa Burza bada jej rany i stwierdza, że będzie żyła. Ta mamrocze, że oczywiście. Potem wyrusza z patrolem następnej nocy, aby zaatakować szczury i prowadzi resztę ku ich miejsca. Zostaje wybrana do patrolu, który wyciągnie szczury z zamknięcia. Wchodzą do środka, a uczennica rozgląda się, bardziej ciekawa, niż przestraszona. Patrol zostaje zaatakowany, a Wiśniowa Łapa walczy ramię w ramię z Ostrym Pazurem, gdy przedzierają się przez fale szczurów. Ognista Gwiazda wydaje im rozkaz, a ten mówi coś do uczennicy. Ta chce się kłócić, ale szczur wskakuje jej na plecy. Zatacza się i ślizga po krwi, upadając na bok. Ostry Pazur wyrywa szczura, a następnie odciąga oszołomioną szylkretkę w bezpieczne miejsce. Razem z bratem czekają pod drzewem, gdy większość patrolu się na nie wdrapuje. Mówi przywódcy, który właśnie stracił życie, aby szybko wspiął się na drzewo. Razem z Wróblą Łapą pozostają u podnóżu drzewa, gotowi do skoku w bezpieczne miejsce, gdyby szczury zaatakowały. Patrol decyduje, że muszą znaleźć przywódcę szczurów, więc schodzą na dół, aby go wyzwać. Szylkretka razem z innymi stoją na straż, chroniąc tych, którzy nie mogą wspinać się tak szybko, jak to koniczne. Ognista Gwiazda lokalizuje i zabija głównego szczura, rozpraszając resztę szczurów i kończąc bitwę. Po powrocie, Krótki Wąs decyduje się odejść do domowników. Wiśniowa Łapa twierdzi, że będą za nim tęsknić. Żegna się i mówi mu, żeby trzymał Oskara na swoim miejscu. Ognista Gwiazda zabiera później uczennicę, aby zobaczyć jej umiejętności łowieckie, wspominając, że nadszedł czas, aby razem z bratem zostali mianowani wojownikami. Klan Gwiazdy wybiera Liściastą Łatę na przywódczynię Klanu Nieba, a ta zwołuje spotkanie klanu, gdy już otrzymała swój dar dziewięciokrotnego życia. Jako Liściasta Gwiazda, przeprowadza ceremonię wojownika Wiśniowej Łapie i Wróblej Łapie. Pyta Ostrego Pazura, czy jego uczennica dowiedział się wszystkiego o kodeksie wojownika. Ten zgadza się, komentując, że walczyła ze szczurami jak doświadczona wojowniczka, i szylkretka zostaje nazwana Wiśniowym Ogonem. Przywódczyni wspomina, że Klan Gwiazdy honoruje jej odwagę i entuzjazm. Kotka liże ją po barku z szacunkiem, zanim Liściasta Gwiazda przechodzi do jej brata, nazywając go Wróblą Skórą. Klan wiwatuje imiona nowych wojowników, a nowa wojowniczka wyskakuje w powietrze. Następnie przywódczyni mianuje Żwawika, Kamyka i Drobinkę uczniami, i Wiśniowy Ogon zostaje mentorką Kamiennej Łapy. Komentuje, że choć jest młodą wojowniczką, wszyscy widzą jej oddanie, a szylkretka jest podekscytowana posiadaniem ucznia. Gdy Piaskowa Burza i Ognista Gwiazda muszą wrócić do Klanu Pioruna, a kiedy się żegnają, Wiśniowy Ogon wspomina, że kiedy się spotkali pierwszy raz, zbeształ ich za dokuczanie Obserwującego Nieba i nigdy nie widziała wtedy tak groźnego kota, a teraz sama jest groźna. Przeznaczenie Klanu Nieba Pierwszy pojawia się we śnie Liściastej Gwiazdy. Razem z Łaciatą Stopą idą ścieżką ze zwierzyną i oboje się z zaskoczeniem zatrzymują. Wąwóz zalewa powódź, a para kotów odwraca się i ucieka, jednak woda ich dogania i gdy ci krzyczą, fala ciśnie ich w głąb wąwozu. Liściasta Gwiazda traci ich z oczu, gdy między nią a tonącymi wojownikami przetacza się drzewo. Gdy przywódczyni się budzi uczeń szylkretki, ma być mianowany wojownikiem. Jego mentorka podnosi się razem z pozostałymi nauczycielami i siada kilka długości ogona od swoich uczniów. Liściasta Gwiazda pyta Łaciatą Stopę, czy jego uczeń jest gotowy, aby zostać wojownikiem. Ten się zgadza, ale Wiśniowy Ogon przerywa, mówiąc, że Kamienna Łapa też. Przywódczyni chciałaby, żeby wojowniczka zaczekała, ale widzi, że jest tak samo podekscytowana jak jej uczeń, więc nie ma sensu jej karcić. Kamienna Łapa zostaje mianowany Kamiennym Cieniem, a szylkretka wiwatuje wraz z resztą klanu. Wiśniowy Ogon jest podenerwowana, gdy Ryjówczy Ząb wstrząsa całym klanem fałszywym alarmem. Informuje go, że to tylko Hebanowy Pazur, Kozia Burza i Figlarna Łapa. Pyta dlaczego robi takie zamieszanie, nazywając go mysim móżdżkiem i zaznacza, że jest ciągle mu się wszystko miesza. Ostry Pazur następnie organizuje patrole, wybierając szylkretkę do swojego. Po tym, jak jedno z kociąt Płowej Paproci wpadło do rzeki, okazuje się, że Kozia Burza nauczył ich wcześniej ruchów walki. ten wyjaśnia, że wtedy mogłyby się bronić przed jastrzębiami i lisami. Wiśniowy Ogon syczy z drugiej strony stosu zwierzyny, co on wie o jastrzębiach i lisach. Wyraźnie nie przepada za dziennymi wojownikami, bo szydzi ze słów pół-pieszczochów, mimo że sama urodziła się jako jeden z nich. Nagle zaczyna padać śnieg, pomimo pory nowych liści. Ostry Pazur mówi, że to dobry czas na czyszczenie legowisk, ponieważ pachną jak martwe lisy. Wiśniowy Ogon wykrzykuje swoje obrzydzenie, przykrywając łapą nos. Ryjówczy Ząb zaczyna się stresować wspinaczką się po oblodzonym klifie, więc szylkretka popycha kocura z niecierpliwością. Pyta, co by było, gdyby znikąd się pojawił gigantyczny jeż i nadział ich na kolce, i stwierdza, że nigdy nie wiedziała, że kot może się tak martwić. Następnego dnia prowadzi patrol graniczny. W drodze powrotnej, wpadają na Hiacyntowego Księżyca i Słodowego. Wiśniowy Ogon zauważa, że wyglądają na przygnębionych, więc pyta, o co chodzi. Mówi im, że wyglądają, jakby zgubili wiewiórkę i znaleźli żuka. Gdy ci wyjaśniają, że zostali wygnani za wygłupianie się, szylkretka odpowiada cierpko, że mają pszczoły w mózgu, jeśli myślą, że mogą po prostu przyjść do wąwozu i się wygłupiać. Patrol udaje się do Liściastej Gwiazdy i Wiśniowy Ogon, że porozmawiali z wygnanymi wojownikami, i pyta, czy nadal będą patrolować granicę, czy polować? Przywódczyni decyduje, że zapolują. Następnie szylkretka wrzeszczy do Koziej Burzy i Figlarnej Łapy na dnie klifu. Kiedy koty zaczynają się kłócić o to, czy mają korzenie Klanu Nieba, Liściasta Gwiazda organizuje spotkanie klanu. Wróbla Skóra, twierdzi, że Ognista Gwiazda wybrał ich na pierwszych kotów klanu, ponieważ jego dawni wojownicy są ich przodkami, a Wiśniowy Ogon zgodził się z bratem. Jednak Płowa Paproć zaprzecza, że tamten wybrał ich, ponieważ byli w pobliżu. Szylkretka wskakuje na łapy, ale siada z powrotem, gdy Liściasta Gwiazda każe jej siadać. Podczas spotkania, widać nieznajomych kierujących się do obozu, a przywódczyni wysyła szylkretkę z innymi, aby ostrzegli intruzów. Patrol prowadzi ich do obozu, a Wiśniowy Ogon otacza ich, gdy schodzą. Po pogardzie ze strony Koziej Burzy, Kamienny Cień szepcze byłej mentorce, że co mógłby wiedzieć pieszczoch. Nieznajomi zostają z klanem i są zdezorientowani, gdy widzą odchodzących dziennych wojowników. Wiśniowy Ogon wyjaśnia, że mają swoich domowników i spędzają część czasu w Siedlisku Dwunożnych jako pieszczochy. Porusza wąsami z pogardą, mówiąc, że czasami wychodzą w nocy, a czasem w dzień. Później Piegowata Łapa wspomina, że szylkretka opowiedziała jej historię walki ze szczurami. Liściasta Gwiazda organizuje spotkanie z nimi i kotami, które brały udział w bitwie. Szylkretka przybywa do legowiska przywódczyni wraz z bratem. Kierują głowy w stronę kotki, po czym się uspokajają, zakrywając łapy ogonami. Gdy wszyscy się zebrali, Liściasta Gwiazda wyjaśnia, że znalazła wysypisko Dwunożnych, gdzie jest plaga szczurów, co jest szokiem dla Klanu Nieba, ponieważ wcześniej musieli walczyć z gigantyczną hordą gryzoni, aby przetrwać. Wiśniowy Ogon wymienia przerażone spojrzenia z Wróblą Skórą i miauczy, żeby nie mówili, że muszą przez to znowu przechodzić. Jeden z nieznajomych, Patyk sugeruje pomoc. Zaczyna od otoczenia wysypiska i zablokowania większości wyjść. Wiśniowy Ogon pyta, dlaczego nie wszystkie, gdy z podekscytowaniem macha ogonem. Ten wyjaśnia pozostałą część planu i komentuje, że jedzą szczury. Wróbla Skóra stwierdza, że wolałby raczej umrzeć z głodu, niż zjeść szczura, a siostra się z nim zgadza. Mówi, że myślenie o tym przyprawia ją o mdłości. Patyk buduje kopiec na kształt tego z wysypiska dla treningu, a szylkretka z bratem stoi w pobliżu z Łaciatą Stopą. Ten ostatni w każdym makabrycznym szczególe opowiada im o wysypisku Dwunożnych i szczurach. Kiedy Liściasta Gwiazda sugeruje wysłanie patroli myśliwskich, Wiśniowy Ogon protestuje i mówi, że nie chcą polować, tylko nauczyć się walczyć ze szczurami. W przeddzień starcia, każdy może poczuć napięcie starszych wojowników i kotów, które wcześniej walczyły ze szczurami. Wiśniowy Ogon jest odpowiedzialna za jedną stronę stosu, upewniając się, że żadne szczury nie uciekną przez tunel. Atak kończy się sukcesem, ale Osi Wąs jest ciężko ranny. Wiśniowy Ogon z Liściastą Gwiazdą pomagają w zaniesieniu go do legowiska Rozbrzmiewającej Pieśni. Kilka dni później, szylkretka wraca na czele patrolu granicznego ze szczytu wąwozu. Zeskakuje i dołącza do Liściastej Gwiazdy. Mówi, że sprawdzili wysypisko i nie było śladu nowych szczurów. Węgiel doni o zapachu samotnika w pobliżu terytorium, a szylkretka mówi, że jego zapach był między wysypiskiem a Siedliskiem Dwunożnych. Macha ogonem, żeby pokazać kierunek. Mówi również, że trop wydaje się skręcać na terytorium Klanu Nieba, a następnie wracać z powrotem. Po przekazie raportu, wybierają zwierzynę ze stosu i siadają do jedzenia, a podczas posiłku Węgiel rozmawia z szylkretką o porannym patrolu. W noc pełni księżyca, Hiacyntowy Księżyc i Słodowy mogą już wrócić do klanu, a Wiśniowy Ogon pomaga w opowiadaniu, co przegapili. Na wzmiankę o walce szczurów, kotka wyjaśnia z oczami pełnymi podniecenia, że była tam ogromna kupa starych rzeczy Dwunożnych, które zostały wyrzucone i między nimi biegało mnóstwo szczurów. W czasie zgromadzenia, szylkretka pyta o samotnika, którego wyczuli przy granicy i co z tym zrobią? Liściasta Gwiazda odpowiada, by po prostu go obserwować. Gdy przywódczyni i Figlarna Łapa zostają zmieceni do rzeki. Oboje są wyciągani na brzeg i na miejscu jest Wiśniowy Ogon, która woła do kotki. Liściasta Gwiazda prycha, żeby sprawdzili ucznia. Ta pochyla się nad Figlarną Łapą i stwierdza, że żyje. Kocur prosi o powrót do swoich domowników, więc szylkretka proponuje, że pójdzie z nim. Pozwala mu oprzeć się na barku i mówi, że upewni się, że wszystko w porządku. Liściasta Gwiazda dziękuje jej i zauważa, że kiedyś była pieszczoszką, więc powinna znać Siedlisko Dwunożnych. Ta prowadzi ucznia przez Stertę Kamieni i do jego domu. Następnego dnia, Wiśniowy Ogon jest częścią patrolu granicznego sprawdzającego wysypisko, w którym walczyli ze szczurami. Liściasta Gwiazda czuje innego kota i pyta szylkretkę, czy ten samotnik wciąż przekracza granicę. Ta smakuje powietrze i stwierdza, że to on. Zauważa, że trop jest świeży, jakby niedawno tam był. Podążają zapachem do granicy w kierunku Siedliska Dwunożnych. Wiśniowy Ogon pyta, czy powinni iść dalej, ale Liściasta Gwiazda odpowiada, że nie. Później, szylkretka przygotowuje się do ostatniego patrolu granicznego na ten dzień. Jutro kotka woła do przywódczyni, gdy przeskakuje wąwozem w dół ostatnie długości ogona do kotki. Mówi, że musi szybko przyjść, bo jest coś, co musi zobaczyć. Nie czekając na odpowiedź, obraca się i wraca na ścieżkę. Prowadzi Liściastą Gwiazdę i Ostrego Pazura, wyjaśniając, że była na patrolu granicznym z Wróblą Skórą, Płatkowym Nosem i Szałwiową Łapą, i znów wyczuli zapach samotnika, ale tym razem podążyli za nim przez granicę. Liściasta Gwiazda przerywa, że nie powinni byli tego robić. Wiśniowy Ogon przeprasza, nie brzmiąc na winną, i dodaje, że nie zaszli daleko; znaleźli samotnika. Biegną przez las i przekraczają granicę. Szylkretka przykuca i skrada się do przodu przez zarośla. Reszta patrolu czeka na nich pod osłoną jeżyn. Obserwują samotnika, który umie się niesamowicie się wspinać i skakać. Wiśniowy Ogon syczy do Liściastej Gwiazdy, że musi być potomkiem Klanu Nieba. Patrol podchodzi do kocura i zaczyna opowiadać o dawnym klanie, a Wiśniowy Ogon natychmiast proponuje mu pokazać dowód. Liściasta Gwiazda kiwa głową, a wojowniczka szybko przemieszcza się po drzewie. Balansuje na gałęziach, aż przeskakuje na następne i schludnie schodzi na niższą gałąź, tak jak zrobił to samotnik. Mówi, że teraz pokazała owy dowód, lecz samotnik stwierdza, że właśnie go skopiowała. Futro kotki się stroszy, gdy odpowiada, że nie. Wyjaśnia, że zawsze była w stanie to zrobić, a teraz uczy tego uczniów. Samotnik nie chce dołączyć do Klanu Nieba, a Wiśniowy Ogon próbuje go przekonać, mówiąc, że w wąwozie jest świetnie, i troszczą się o siebie nawzajem. Ten nadal odmawia, a Szałwiowa Łapa mówi, że chciałby u nich zostać, a szylkretka zgadza się, smagając ogonem. Mówi, że jest już dobrze wyszkolonym wojownikiem i nie ma pojęcia, czemu z jego umiejętnościami miałby do nas nie dołączyć. Płatkowy Nos mówi, że żałuje, że nie jest potomkinią Klanu Nieba, a Wiśniowy Ogon miauczy lojalnie, że może być. Te stwierdza, że nie umie się wspinać na drzewa jak szylkretka. Liściasta Gwiazda później zwołuje spotkanie klanu, a wojowniczka wychodzi ze swojego legowiska. Przywódczyni wyjaśnia klanowi, że Dwunożny, którzy znęcał się nad Płatkowym Nosem i jej kociakami, robił to samo z Ryjówczym Zębem. Ostry Pazur chce się zemścić i na dobre nastraszyć Dwunożnego. Wiśniowy Ogon pyta, dlaczego im mówi i co zamierzają z tym zrobić. Myśląc o planie, Wróbla Skóra sugeruje wykopanie dużej dziury i zwabienie do niej Dwunożnego. Szylkretka zgadza się z bratem, jednak Ostry Pazur prosi ich sarkastycznie, aby powiedzieli mu w porze nagich drzew, kiedy wykopią wystarczająco dużą dziurę. Ostatecznie plan jest ustalony i klan wyrusza w nocy. Ostry Pazur każe Osiemu Wąsowi, Krótkiemu i Wiśniowemu Ogonowi zebrać śmieci i wyciągnąć je szybko, ale cicho za drzwi domostwa - nie chcą jeszcze obudzić Dwunożnego. Patrol potrząsa uszami na potwierdzenie, po czym rozpływa się w cieniu. Wkrótce wychodzą, ciągnąc gałęzie i jeżyny. Robią kilka tur, zanim przed drzwiami powstaje gęsty, kolczasty kopiec. Następnie patrol cicho wtapia się w cienie. Dwunożny wychodzi na zewnątrz i potyka się o krzaki, a następnie bierze gałąź, by zamachnąć się na koty, które się zbliżają. Szylkretka i Drobna Chmura stoją obok siebie, sycząc z nienawiści, gdy Dwunożny macha badylem. Po ostatecznym wyciu kotów, przerażony Dwunożny wraca do środka i już się nie pokazuje. Po powrocie do obozu, Wiśniowy Ogon jest zdziwiona, że przerazili Dwunożnego. Gdy dzienni wojownicy przybywają do wąwozu, szylkretka informuje ich, że się spóźnili. Zaatakowali zeszłej nocy i poszło im naprawdę dobrze. Liściasta Gwiazda zabiera pół-pieszczochów, aby wyjaśnić nieco więcej, i jest rozczarowana, że Wiśniowy Ogon postanawia za nimi pójść. Ta zgadza się z bratem, że ci przychodzą robić przyjemne rzeczy, a potem wychodzą do swoich domowników. Mówi, że kiedy był tu Ognista Gwiazda, razem z Wróblą Skórą musieli decydować pomiędzy życiem pieszczocha, a wojownika. Kozia Burza zwraca uwagę, że zostali wykluczeni z ataku na szczury. Wiśniowy Ogon wspomina, że dobrze sobie radzili bez nich. Kilka dni później, kotka jest częścią patrolu myśliwskiego. Wraz z Figlarną Łapą idą z tyłu, gdy rozmawiają o polowaniu. Wojowniczka mówi, że uczeń nie może tropić ptaka jak wiewiórki, nazywając go mysim móżdżkiem. Wskazuje, że te mają skrzydła, a kocur mówi, że oba chowają się w drzewach, więc skakanie i podchodzenie wzdłuż gałęzi będzie działać na oba gatunki, co Wiśniowy Ogon niechętnie przyznaje. Liściasta Gwiazda odczuwa ulgę, że wojowniczka rozmawia z Figlarną Łapą jak z normalnym uczniem, a nie dziennym wojownikiem. Nagle kotka wydaje okrzyk i rozmawia z samotnikiem, z którym rozmawiali wcześniej. Kiedy przywódczyni zaprasza Kozią Burzę na późniejsze polowanie, szylkretka wpatruje się w nich szeroko otwartymi oczami. Kilka dni później wspomniano, że kotka upolowała grubą wiewiórkę po drugiej stronie granicy. Później szylkretka donosi, że patrol Ostrego Pazura jeszcze nie wrócił. Liściasta Gwiazda pyta o to, ponieważ słychać dziwne zawodzenie. Po zbadaniu sprawy, odnajdują młodą Dwunożną ze złamaną nogą. Gdy podjęto decyzję, co zrobić, Wróbla Skóra z siostrą są wysyłani przed patrol, aby ostrzec koty w obozie o tym, co się dzieje. Później, Wiśniowy Ogon jest częścią patrolu, aby znaleźć rodziców młodej Dwunożnej w Siedlisku Dwunożnych. Patrol zbliża się do Drogi Grzmotu. Gdy potwór przejeżdża, Wiśniowy Ogon szepcze, że ich nie zauważył, gdy hałas cichnie. Przechodzą, i Figlarna Łapa prowadzi ich do niewłaściwego ogrodu. Szylkretka dziękuje Klanowi Gwiazdy, żeby nie musieli mieć do czynienia z psem. Znajdują ogród, ale Dwunożny rzuca różne rzeczy i odstrasza patrol. Kotka patrzy na to wszystko, drapiąc pazurami na kamieniu. Patrol ucieka z powrotem do wąwozu, a kiedy znajdują rzeczy Dwunożnych przy rannej Dwunożnej i sugerują zrobienie z nich ich śladu dla rodziców młodej. Wiśniowy Ogon uważa, że to świetny pomysł, i pyta, czy już teraz to zrobią. Gdy rozłożyli rzeczy, patrol udaje się do legowiska Dwunożnych, a Liściasta Gwiazda trzyma czapkę i próbuje zwrócić na siebie uwagę rodzica młodej Dwunożnej, podczas gdy Wiśniowy Ogon patrzy z przerażeniem na ścianę. Dwunożni w końcu zauważają kotkę i zaczynają podążać za przywódczynią. Odczuwa ulgę, że szylkretka zniknęła z pola widzenia. Prowadzi Dwunożnych szlakiem, a Wiśniowy Ogon woła, że to zrobili. Podekscytowana podskakuje, a patrol wraca do wąwozu. Wiśniowy Ogon jest wybrana do następnego patrolu, aby sprawdzić młodą Dwunożną. Obawa przed dorosłymi Dwunożnymi, którzy chcieliby zostać lub wrócić, skłania szylkretkę do wskazania, że Dwunożni wiedzą, że klan tu jest, bo sami się pokazali. Patrol wraca do wąwozu, a kotka później wraca z polowania, niosąc swoją zdobycz. W nocy idzie z patrolem, podskakując podekscytowana. Pokazano jej, jak wspiąć się na mur, i wdrapuje się na niego dwoma skokami. Wróbla Skóra narzeka, że ma przewagę, ponieważ jest lżejsza, a Liściasta Gwiazda, która śledzi nocny patrol, zauważa, że dwójka rodzeństwa wygląda na zaniepokojoną, mimo że wcześniej byli pieszczochami. W końcu konfrontuje się z patrolem, i Wiśniowy Ogon wygląda na niezręczną z powodu sytuacji. Wracają do obozu, a szylkretka zostaje wysłana do jaskini wojowników na odpoczynek. Okazuje się, że dawni włóczędzy potrzebują pomocy klanu w walce z rywalizującą grupą. Liściasta Gwiazda zgadza się pomóc, a Wiśniowy Ogon zostaje wybrana do patrolu, który dotrze do tego miejsca i będzie walczył. Wróbla Skóra z siostrą stoją obok siebie, czekając na klan. Patrol opuszcza terytorium i po wielu zakrętach siada pod krzakiem. Wiśniowy Ogon syczy z irytacji, gdy stanęła na cierniu, a brat każe jej patrzeć, dokąd idzie, nazywając ją mysim móżdżkiem i mamrocze do niej, żeby wyjęła mu ogon z ucha. Wiśniowy Ogon rzuca ostatnie spojrzenie, więc Ostry Pazur woła do niej, kiedy będą gotowi do wyjścia. Idą dalej, aż nadchodzi czas na odpoczynek i polowanie. Szylkretka widzi, że woda w rzeczce wygląda na chłodną i kładzie w niej łapy. Z zadowoleniem zaszczebiotała i zachęca wszystkich do ochłodzenia łap, a wszystkie koty podążają za nią. Kiedy patrol zbliża się do Siedliska Dwunożnych, Liściasta Gwiazda jest uspokojona, że ma szylkretkę u boku. Idą do obozu włóczęgów i są przedstawiani. Wkrótce wyruszają na polowanie, a szylkretka nurkuje w pobliskich krzakach razem z bratem. Tej nocy patrol wyrusza, aby zbadać obóz Bajera i jego grupy. Wiśniowy Ogon zapewnia Patyka, że ci co będą dalej badać obóz, nie zostaną złapani. Plan bitwy jest gotowy, a kotka jest częścią grupy, która zaatakuje na drugim końcu pola. Podczas bitwy, szylkretka walczy ze srebrno-czarną kotką. Prowizoryczne schronienie z kartonów się zawala, a obie kotki szamoczą się w plątaninie łap po zniszczonych ścianach. Ryjówczy Ząb zauważa rudego kocura podkradającego się do Wiśniowego Ogona, który jest zajęta wygrzebywaniem się z pudeł i lizaniem zranionego boku. Kocur razem z Omletem rzucają się na pomoc kotce, walcząc z rudzielcem. Kiedy Liściasta Gwiazda traci życie, szylkretka stoi z jej ciałem, czekając, aż się obudzi. Kiedy ta wstaje, wojowniczka mówi, że wiedzieli, że traci życie, ale przyznaje, że to było przerażające. Bordo, córka Patyka widzi walkę i kiedy ten próbuje zabić Harlekina, kotka ciśnie się przed partnera, by ocalić go przed jej ojcem, lecz przypłaca to rozerwaniem gardła. Liściasta Gwiazda rozkazuje przynieść pajęczyny, ale Wiśniowy Ogon już biegnie z łapą pełną sieci. Niestety, Bordo umiera. W drodze powrotnej do wąwozu, Wiśniowy Ogon jest uważany za najbardziej ranną ze wszystkich. Ma zadrapania na obu bokach, a z rany na szyi płynie krew. Pobratymcy znajdują dla niej pajęczyny, a Liściasta Gwiazda obiecuje, że wkrótce zabierze ją do Rozbrzmiewającej Pieśni. Szylkretka macha ogonem i mówi, żeby się o nią nie martwić, bo wszystko będzie dobrze. Następnego dnia, przywódczyni robi okład dla wojowniczki. W mandze na końcu książki, Wiśniowy Ogon jest częścią patrolu, który pomaga odpędzić psa terroryzującego koty z Siedliska Dwunożnych. Oddziela się od Liściastej Gwiazdy i Króliczej Łapy, tylko po to, by zdać sobie sprawę, że weszła w pułapkę. Patrol atakuje psy i odstrasza je. Później ogląda ceremonię nadania wojowników Pokrzywowej Łapy, Źródlanej Łapy, Śliwkowej Łapy i Króliczej Łapy. Burza Jeżynowej Gwiazdy Piaskowa Burza wspomina o szylkretce i jej bracie, gdy mówi Jeżynowej Gwieździe o Klanie Nieba. Z sentymentem wspomina dwójkę uczniów, którzy byli pierwszymi kotami nowego klanu. Byli beztroscy, ale pomogli zebrać więcej rekrutów z Siedliska Dwunożnych, aby pomóc w odbudowie Klanu Nieba. Podróż Jastrzębiego Skrzydła Gdy Zmierzchowa Łapa umiera w obozie po wyciągnięciu go z ognia, Wiśniowy Ogon obok Ostrego Pazura gromadzi się wokół ucznia. Dołącza do płaczu Jastrzębiej Łapy po jego śmierci, rzucając się w stronę ciała syna. Smutna, ledwo reaguje, gdy jej drugi syn próbuje ją pocieszyć. Po kilku chwilach, Ostry Pazur dołącza do żałoby. W końcu dochodzi do siebie i zbliża się do Jastrzębiej Łapy; zdecydowanie zapewnia syna, że śmierć brata nie była jego winą, a ocalenie Kamiennej Łapy było heroiczne. Gdy Obłoczna Mgła zostaje mianowana wojowniczką, siada obok Wiśniowego Ogon i czule leże jej ucho. Ta woła imiona swoich nowo nazwanych kociąt - Kwiecistego Serca, Obłocznej Mgły i Jastrzębiego Skrzydła, oznajmiając, że jest z nich dumna. Jej syn zauważa, że pomimo dumy, matka wciąż ma smutek w oczach. Gdy odchodzi patrol, który ma znaleźć pozostałe Klany, Wiśniowy Ogon podchodzi, by pożegnać odchodzących. Ostrzega Jastrzębie Skrzydło, aby był ostrożny i szybko wracał do domu z nowymi informacjami o Klanach. Później Osi Wąs wspomina o Zmierzchowej Łapie z Jastrzębim Skrzydłem. Wspomina żarty szylkretki, że jej łapy odpadną, gdy goniła ich do żłobka, kiedy obaj byli kociakami. Liściasta Gwiazda zwołuje spotkanie klanu, gdy pierwszy patrol wraca bez żadnych wieści. Wojownicy są sceptyczni wobec interpretacji wizji przez Rozbrzmiewającą Pieśń; Wiśniowy Ogon jest jedną z pierwszych, którzy zaciekle bronią zdania medyczki. Ostry Pazur ostrzegając Jastrzębie Skrzydło za jego wrogość wobec Ciemnego Ogona i jego ogólnego nastawienia, wspomina, że rozmawiał z Wiśniowym Ogonem na temat jego zachowania po śmierci Zmierzchowej Łapy. Po drugim ataku szopów na wąwóz i powrocie drugiego patrolu poszukującego Klany, Ostry Pazur konfrontuje się z synem o jego chęci do starcia z nim. Zirytowany, oskarża Jastrzębie Skrzydło o próbę zastąpienia Zmierzchowej Łapy Ciemnym Ogonem. Szylkretka próbuje rozładować konflikt między ojcem a synem, jednak bezskutecznie, argumentując, że Jastrzębie Skrzydło tak nie myśli. Po utarczce z grupą włóczęgów jeszcze tego samego dnia, sprawia, że w klanie wrzeszczy. Pobudzona, Wiśniowy Ogon sugeruje odważnie, że rzucą wyzwanie obcym i powstrzymają ich przed ponownym wkroczeniem na ich terytorium. Podczas wysokiego słońca, Jastrzębie Skrzydło rozważa zasięgnięcie rady swojego ojca w sprawie wielu rozterek i niebezpieczeństw w klanie. Odpędza go własna niepewność co do gniewu Ostrego Pazura. Zmartwiona szylkretka każe mu odpuścić i przeprosić. Jej ciche współczucie skłania kocura do wyznania jego niepokoju o przyszłość Klanu. Wiśniowy Ogon także jest zaniepokojona i wyznaje, że obawia się, że Klan Nieba może zostać zniszczony na dobre, jeśli kiedykolwiek zostanie ponownie wygnany. Klan zostaje rozproszony i zmniejszony po tym, jak włóczędzy zaanektowali obóz, a Wiśniowy Ogon zostaje oddzielona od syna wraz z Obłoczną Mgłą. Mijają dni, a Jastrzębie Skrzydło rozpacza, że nigdy nie zjednoczy się z rodziną, dopóki nie odnajdzie matki i siostry ukrywających się pod krzakiem. Szylkretka dowiaduje się o śmierci partnera i wielu innych oraz jest wyraźnie zaniepokojona, a Rozbrzmiewająca Pieśń z pomocą Dreszczyka zajmuje się jej raną. Gdy medyczka nakłada okład, Wiśniowy Ogon pyta syna, o co chodzi. Ten przeprasza za konflikt z Ciemnym Ogonem i mówi, że nie wiedział, że zabiłby Ostrego Pazura. Szylkretka mówi, że go zna, a Obłoczna Mgła dodaje, że to nie jego wina. Śpi przez chwilę, zanim się wychodzi na zewnątrz, ale jej oczy są szkliste i czuć gorąco bijące z jej futra. Jastrzębie Skrzydło martwi się, że pomimo wysiłków Rozbrzmiewającej Pieśni, matka jest zbyt słaba, by udać się w podróż z powodu infekcji. Kilka dni później, po potyczce z Bajerem i jego kotami, Liściasta Gwiazda ogłasza, że czas iść dalej. Wiśniowy Ogon potyka się, próbując wstać na łapy, a Jastrzębie Skrzydło pyta, czy wszystko w porządku. Ta przyznaje, że wciąż jest trochę słaba, ale nie chce nikogo spowalniać i nic jej nie będzie. W stodole Jęczmienia, Kręcona Łapa łapie mysz, a Jastrzębie Skrzydło chwali uczennica, i każe jej wziąć mysz do Wiśniowego Ogona, Koniczynowego Ogona i Śliwkowej Wierzby. Sam łapie jeszcze kilka myszy i przynosi je swojej matce. Ta dziękuje mu i komentuje, że stodoła to dobre miejsce. Ten się zgadza się i mówi, że Jęczmień będzie w stanie pomóc im znaleźć inne Klany, a kotka waha się przed odpowiedzią. Następnego dnia ogłasza, że zostanie, dopóki nie wyzdrowieje po kontuzji. Koty krzyczą ze zdziwienia, a Jastrzębie Skrzydło woła, że nie może zostać. Szylkretka upiera się, że musi to zrobić - nie czuje się dobrze, odkąd opuściła wąwóz. Nie tylko infekcja każe jej zostać, ale także śmierć Ostrego Pazura w wąwozie. Był jej mentorem, kiedy po raz pierwszy pojawił się Ognista Gwiazda, a teraz wydaje się, że go zostawia. Szepcze swoim kociakom, że kocha je wszystkie, ale nie wyruszy dalej w podróż. Jest za słaba, a serce ciągnie ją do domu. Obłoczna Mgła zwraca uwagę, że wąwóz nie jest już ich domem - Ciemny Ogon go przejął, a ta odpowiada, że nie wie, dokąd pójdzie, ale na razie zostanie w stodole. Obłoczna Mgła ogłasza, że zostanie z matką - nie może jej stracić po stracie ojca. Ta protestuje, że musi iść z klanem, ale wojowniczka odpowiada, że sama zostaje; obie znajdą kiedyś swój klan. Jastrzębie Skrzydło patrzy na nie z niedowierzaniem i myśli, że jego rodzina się rozpada oraz wie, że będzie musiał żyć bez matki i siostry. Żegna się z nimi po tym, jak Kamienny Połysk dotyka go pyskiem, i ma nadzieję, że pewnego dnia znów się spotkają. Szylkretka ma taką samą nadzieję i mówi synowi, że wie, że będzie robił wielkie rzeczy. We śnie, Jastrzębie Skrzydło jest z Kamiennym Połyskiem i ich kociakami. Wiśniowy Ogon przynosi mysz, mówiąc, że jego partnerka może ją zjeść. Jednak budzi go ptak i kocur jest zły, że przerwał mu tak szczęśliwy sen. Przysięga Szarej Pręgi Nie pojawia się w książce, ale jest wymieniona w spisie klanów. Nowele Pożegnanie Kruczej Łapy Szylkretka jest częścią patrolu, który gromadzi kamienie dla odznaczenia terenu. Dzielny jest częścią tego patrolu i wspomina, że Wiśniowy Ogon powiedziała mu, że świetnie pcha kamienie. Klan Nieba i Nieznajomy Ratunek Gdy Hebanowy Pazur informuje, że wygięła gałęzie na lisim szlaku, aby zobaczyć, jak daleko dotarły na terytorium, Mszyste Futro węszy, że nie jest to złe jak na dziennego wojownika. Wiśniowy Ogon przychodzi, zaskoczona, że powiedziała tylko "nieźle", i zgodnie z prawdą, mówi Hebanowemu Pazurowi, że każdy wojownik, dzienny czy normalny, byłby dumny, gdyby wymyślił coś takiego. Ta odpowiada, że to nic. Kiedy Liściasta Gwiazda zauważa, że kotka zamierza polować z Ostrym Pazurem, pyta kocura, czy sprawdzi ślad lisów, o którym wspomniał patrol. Ten się jąka, że razem z Wiśniowym Ogona mają zamiar zapolować w lesie, ale szylkretka przerywa, że mogą z łatwością pójść i sprawdzić trop, a przywódczyni im dziękuje. Kiedy odchodzą, zastanawia się, dlaczego obaj zachowywali się dziwnie i byli dość blisko, a Koniczynowy Ogon mówi, że jest oczywiste, że Wiśniowy Ogon może zostać partnerką Ostrego Pazura. Dodaje, że wkrótce może być więcej kociąt. Przywódczyni jest zaskoczona, że ta dwójka będzie razem, oraz że Ostry Pazur z kimś się związał. Rozbrzmiewająca Pieśń zapewnia kotkę, że będzie oddany swoim obowiązkom zastępcy, niezależnie, co czuje do Wiśniowego Ogona. Gdy Liściasta Gwiazda rodzi swoje kociaki, Wiśniowy Ogon patrzy na nie i mówi, że chciałaby mieć własne. A gdy przywódczyni mówi jej, żeby już tego nie ukrywała, przyznaje, że interesuje się Ostrym Pazurem, mówiąc, że jest całkiem miły. Poza kodeksem Wiśniowy Ogon i Osi Wąs proszą Sola, by dołączył do sesji treningowej. Kotka wydaje rozkaz, kiedy się rzucić i nadzoruje trening z pobratymcem. Szylkretka jest krótko widziana na zgromadzeniu. Po powodzi, stoi na kłodzie i spogląda w dół, wyjąc z bólu. Kładzie łapę na ciele Mszystego Futra i oznajmia, że nie żyje. Gdy Klan Nieba gromadzi się wokół, patrzy żałośnie na zmarłą. Po powodzi Gdy Ostry Pazur rozkazuje wojownikom usunąć pień drzewa z wody w pobliżu obozu, szylkretka jest widziana, jak patrzy z żywym zainteresowaniem, również chcąc pomóc. Wiśniowy Ogon jest teraz partnerką zastępcy i spodziewa się jego kociaków. Razem z kocurem pokłócili się o to, jak ciężko pracuje, aby odbudować obóz po powodzi. Szylkretka mówi mu, aby przestał przesadzać i pyta go, dlaczego tak boi się powiedzieć klanowi, że się spodziewa kociąt. Ten idzie porozmawiać z Liściastą Gwiazdą, a za nim widać kotkę, gdy ten pyta przywódczynię, czy będzie go tak ciągle dręczyć. Kiedy włóczędzy atakują obóz, Wiśniowy Ogon chowa się w jaskini z uczniami. Gdy patrol Ostrego Pazura przybywa, by pomóc w walce, jest widziana, gdy gratuluje kocurowi wyczucia czasu, kiedy głęboko tnie pysk włóczęgi. Po bitwie, para kotów szczęśliwie stoi razem, a szylkretka macha ogonem. Przewodniki po terenie Ostateczny przewodnik Wiśniowy Ogon jest wspomniana na stronie w książce Ostrego Pazura i mówi się, że rosnąca miłość szylkretki do zastępcy Klanu Nieba, nadało kocurowi nowe poczucie celu i znaczenia dla klanu, którego wcześniej nie znał. Ciekawostki Wraz z Wróblą Skórą byli pierwszymi mianowanymi wojownikami przez Liściastą Gwiazdę[5]. Razem z bratem byli pierwszymi uczniami nowego Klanu Nieba[6]. Nie pojawia się w spisie klanów "Rzeki ognia" oraz spisie klanów "Wściekłej burzy", mimo że wróciła do Klanu Nieba[7]. W jej żyłach płynie krew dawnego Klanu Nieba[16]. Cytaty “ Wiśniowy Ogon: Cóż, są po prostu cudowne, prawda? Sprawiają, że żałuję, że nie mogę mieć własnych...Liściasta Gwiazda: Teraz, Wiśniowy Ogonie, nie udawaj nieśmiałej. Widziałam Cię razem z Ostrym Pazurem. ” —Wiśniowy Ogon i Liściasta Gwiazda, "Ratunek", strona 56 (angielskie wydanie, tłumaczenie nieoficjalne) Ceremonie Ceremonia ucznia “ Ognista Gwiazda: Nadszedł czas, by przyjąć do klanu dwóch nowych uczniów. Od tego dnia ta uczennica będzie znana jako Wiśniowa Łapa. Ostry Pazurze, wiele można się od ciebie nauczyć, zostaniesz więc jej mentorem. ” —"Misja Ognistej Gwiazdy", strona 346 Ceremonia wojownika “ Liściasta Gwiazda: Ja, Liściasta Gwiazda, przywódczyni Klanu Nieba, wzywam mych wojowniczych przodków, by spojrzeli na tych dwoje uczniów. Ciężko pracowali, by pojąć wasz szlachetny kodeks, a ja powierzam ich wam jako wojowników. Wiśniowa Łapo, Wróbla Łapo, czy przyrzekacie stać na straży kodeksu wojownika oraz bronić tego klanu i ochraniać go nawet za cenę życia?Wiśniowa Łapa i Wróbla Łapa: Gwiazda: A zatem, na mocy Klanu Gwiazdy, nadaję wam imiona wojowników. Wiśniowa Łapo, od tej chwili będziesz znana jako Wiśniowy Ogon. Klan Gwiazdy ceni twoją odwagę i entuzjazm i wita cię jako pełnoprawną członkinię Klanu Wiśniowy Ogon! Wróbla Skóra! Wiśniowy Ogon! Wróbla Skóra! ” —"Misja Ognistej Gwiazdy", strony 521-522 Galeria Bazy postaci Ta grafika może być używana poza Wojownicy Wiki (z wyjątkiem innych wikii) jedynie do przedstawienia wyglądu tej postaci, w niezmienionej formie, koniecznie za podaniem źródła. Więcej. Jako wojowniczkaJako uczennica Oficjalne rysunki Przypisy ↑ Wyjawione w "Przeznaczeniu Klanu Nieba", strona 142 ↑ Wyjawione w "Po powodzi", strona 17 (angielskie wydanie) ↑ 3,0 3,1 Wyjawione w "Podróży Jastrzębiego Skrzydła", strona 277 (angielskie wydanie) ↑ 4,0 4,1 4,2 4,3 Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 227 ↑ 5,0 5,1 Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 522 ↑ 6,0 6,1 6,2 Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 346 ↑ 7,0 7,1 Wyjawione w "Najciemniejszej nocy", strona 276 (angielskie wydanie) ↑ 8,0 8,1 8,2 8,3 8,4 Wyjawione na oficjalnej stronie Wojowników ↑ Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 282 ↑ Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 523 ↑ Wyjawione w "Najciemniejszej nocy", strona 131 (angielskie wydanie) ↑ Wyjawione w "Przeznaczeniu Klanu Nieba", 183 ↑ Wyjawione w "Przeznaczeniu Klanu Nieba", spis klanów (angielskie wydanie) ↑ Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 302 ↑ Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 283 ↑ 16,0 16,1 Wyjawione w "Misji Ognistej Gwiazdy", strona 284

dlaczego wiewiórka macha ogonem